jaclaw.info

Muchomorak

Lista wrogów > Bossowie > Muchomorak

Oryginalne rozmiary Muchomoraka przed i po starciu z dzielnym komandosem:

Muchomorak, żywy     ..i nieżywy


Muchomoraki pojawiają się tylko podczas nalotów na Sznurkownię. Występują w niepewnym lesie zazwyczaj po 5 osobników na jedną planszę. Nie należą do namocniejszych ale potrafią wiele znieść. Mają bowiem sporo życia, więc przygotuj się na dłuższą walkę.

Znaki szczególne:

  • Ma 60000 życia
  • Daje 30000 doświadczenia

Kryje się w:

  • W niepewnym lesie

Aktywuje liczniki:

  • 15
    Trucizna - Jesteś zatruty, z każdym ruchem tracisz 5 życia.

«

»

Stronę z tym bossem odwiedzono już 1916 razy.
Ostatnia wizyta miała miejsce 3 dni temu o 02:45

Komentarze

Marcink Środa, 11 marca 2015 o 10:59 Z nami od: 26 stycznia 2015, dodanych komentarzy: 417

Ostatnio Admin dość rzadko robił naloty, więc miałem trochę czasu na podbicie poziomu komandosa. Nalotu chyba nikt się nie spodziewał, bo następnego dnia rano cały las był mój, postanowiłem więc sprawdzić jak mi pójdzie. Walka poszła bez większych problemów, moja druga rozwinięta ostatnio broń, to jest młotek z Iwanem, przyspieszyła walkę. Nie dostałem żadnych przedmiotów użytkowych ale liczba sznurków była dość spora. Największym utrudnieniem było ubicie obstawy, w której znajdował się Muchomorak, na to straciłem najwięcej energii.

Pani Filozof Środa, 11 marca 2015 o 21:19 Z nami od: 09 stycznia 2015, dodanych komentarzy: 561

Jak Sromotniczka uwielbiam, tak Muchomoraka nie cierpię. Truje, zwłaszcza skryty za Jaśkiem, kiedy szkoda ładunków, a do tego trzeba się z nim cackach długo i namiętnie. Nie daje również za wielu smakołyków... Jednak nie stanowi realnego zagrożenia dla życia komandosów; za to energię pożera.

Symfoniusz Środa, 10 czerwca 2015 o 20:30 Z nami od: 14 marca 2015, dodanych komentarzy: 69

Muchomoraki były jednymi z pierwszych, o ile nie pierwszych, Bossów jakie pojawiły się w nalotach. Naloty te wyglądały jednak zupełnie inaczej niż te współczesne. Zwykle nalot obejmował nie więcej niż jedną planszę. Ulubionym miejscem Muchomoraków była plansza z Tadkiem Grzybojadkiem.

Muchomoraki rozporządzały nieporównywalnie większą siłą w stosunku do ówcześnie najlepiej wyposażonych i wyszkolonych komandosów.





Komandosi w pojedynkę mieli bardzo małe szanse, byli natomiast znakomicie wyćwiczeni we współdziałaniu i posiadali jedną znakomitą taktykę: użycie rozpylaczy.

Technologia produkcji rozpylaczy nie była jeszcze wtedy opanowana. Udawało się je jedynie pozyskać jako łup z pokonania niektórych Bossów.

Zwykle były to rozpylacze pomarańczowy (Moc 40) i leśny (Moc 60), przy czym ten drugi był w zasadzie gadżetem luksusowym.

Screen z 17 XII 2011 roku oddaje tamtą atmosferę:





Najtrudniejszą operacją w tamtych czasach był podział łupów, przy którym dochodziło do wielu niesnasek. Po kilku przykrych doświadczeniach Komandosi raczej niechętnie brali udział w walkach inaczej, niż w znanym stałym składzie.

W zasadzie tylko wtedy można było liczyć na to, że co prawda operacja podziału łupów będzie długa i żmudna, ale sprawiedliwa.





Najsilniejsi często zastrzegali się że interesuje ich tylko udział w podziale jakiś itemek, brali swój przydział i znikali.





Pozostałe itemki były pracowicie rozdzielane do końca.

Pani Filozof Środa, 10 czerwca 2015 o 20:48 Z nami od: 09 stycznia 2015, dodanych komentarzy: 561

Symfoniuszu, dzięki wielkie za obrazkową historię Komandosa - jestem pod takim wrażeniem, zwłaszcza: "Zwykle były to rozpylacze pomarańczowy (Moc 40) i leśny (Moc 60), przy czym ten drugi był w zasadzie gadżetem luksusowym.", że pozbierać się nie mogę! O-:

Widzę, że jadaliście jagódki i pomarańcze - teraz te owoce wykorzystuje się tylko w misjach.

Symfoniusz Środa, 10 czerwca 2015 o 20:55 Z nami od: 14 marca 2015, dodanych komentarzy: 69

Jagódki i pomarańcze można było dowolnie przerzucać ze strony do komandosa i na odwrót. Z czasem zostały one rozdzielone i te po stronie komandosa zostały przekształcone w ziemniaki i jabłuszka.

Symfoniusz Środa, 10 czerwca 2015 o 22:49 Z nami od: 14 marca 2015, dodanych komentarzy: 69

O jednej rzeczy zapomniałem. Rozpylacze pomarańczowy i leśny współcześnie mają Moc 40 i 60. Na screenach wyraźnie widać, że Komandosi leczą się rozpylaczami o mocy 20. W owym czasie widać miały one moc o połowę mniejszą.

PA często oglądał nasze zmagania. Często przebywał na polu bitwy, ale z reguły nie brał w starciach udziału. Na screenie wyraźnie widać, że w tym starciu udział jednak brał!

Jaclaw Czwartek, 11 czerwca 2015 o 00:29 Z nami od: 23 maja 2014, dodanych komentarzy: 161

Wow, jestem zaskoczony Symfoniuszu, że robiłeś i zachowałeś do dziś te screeny! No i wspaniale że je wrzucasz opatrując do tego opisami.

Ja pamiętam doskonale te czasy ale nie sądziłem, że będzie mi dane to zobaczyć jeszcze w taki sposób. Pamiętam, że wtedy zdobywanie nowych poziomów szło dużo dużo wolniej, przedmioty z "szyky myky" po prostu nie istniały, bronie dystansowe i petardy były ale nie tak masowo dostępne jak teraz, no i po pokonaniu tych wrogów wypadały tabletki, których było w porównaniu do dziś - dosłownie jak na lekarstwo. Żółta tabletka dodawała tylko 1k doświadczenia.

Pokonanie tylu wrogów - tak jak piszesz - było wielkim wyzwaniem dającym później satysfakcję. Ba, pokonywanie samych bossów pokroju Tadka Grzybojadka było już czymś, nie mówiąc o nalotach, które wtedy były nieporównywalnie mniejsze.

Dziś gra troszkę się zmieniła, myślę, że za sprawą nowych broni, możliwości impregnowania przedmiotów, okularów i pelerynek, a także innych dodatków, komandosom łatwiej i szybciej przychodzą podboje nowych terenów i pokonywanie coraz to silniejszych przeciwników.

Wspaniale, że możemy o tym porozmawiać i porównać to, a gracze którzy dołączyli troszkę później mogą się o tym wszystkim dowiedzieć.

Pani Filozof Czwartek, 11 czerwca 2015 o 18:43 Z nami od: 09 stycznia 2015, dodanych komentarzy: 561

A ja właśnie tak sobie myślałam, skąd Admin ma tak wysoki poziom, jeśli nigdy nie widziałam, żeby grał - teraz widzę, że czasami nawet uczestniczył we wspólnych nalotach! (-:
Symfoniuszu, a cóż to za smakołyk trzeci od końca w kwadraciku po prawej?

Dawidson Czwartek, 11 czerwca 2015 o 19:23 Z nami od: 22 stycznia 2015, dodanych komentarzy: 98

Admin nie nabił tego poziomu walką, wbił sobie taki level ręcznie, żeby Konfilka miała po co grać :D

Symfoniusz Czwartek, 11 czerwca 2015 o 20:43 Z nami od: 14 marca 2015, dodanych komentarzy: 69

Po deliberacjach na chacie udało nam się ustalić:
na pierwszym obrazku drugi smakołyk od prawej to grillowana pomarańcza.

Jabłek w owym czasie nie było, natomiast przepisy na pieczenie pomarańczy i potem ich grillowanie pozostały w zasadzie bez zmian, wymieniono w nich tylko pomarańcze na Jabłuszka.

Prawdę mówiąc nie mogłem sobie przypomnieć co to mogło być takiego. Niezawodny był jak zwykle Eugeniusz:

20:29 GwiazdkaEugeniusz: to pewnie grilowana pomarańcza

Moje gratulacje Gieniu!!! to jest to !!!

Banitka Środa, 27 stycznia 2016 o 22:19 Z nami od: 17 kwietnia 2015, dodanych komentarzy: 352

Brawo Symfoniuszu !!!! bardzo ciekawie przedstawiłeś nam tu historię poczynań i emocji Komandosów z dawien dawna, przeczytałam aż kilka razy, gratulacje za Twój dar :-)
Gdy zastanawiałam się tu i teraz nad dalszym ciągiem swojego komentarza to pierwsza myśl była taka - < opowiedz im o myleniu nazw > mianowicie gdy Banita pytał się gdzie jestem a ja byłam akuratnie przy Sromotniczku lub za nim to podawałam nazwę Muchomoraka, bardzo często je myliłam, nie kumam dlaczego, dziwne :-)
:-0 Pieczona i grillowana pomarańcza ? Super :-))
Czy dlatego powstała kostka, wynik przykrego dzielenia łupu przy wspólnych bijatykach ? :-)
Moje info mówi mi, że Muchomoraka ubiłam 41 razy, oczywiście zabierał mi dużo z życia, w tej chwili nie stanowi już dla mnie specjalnego problemu, dostanie śniegiem i pokornie znika :-)

Batmanek Czwartek, 28 stycznia 2016 o 00:15 Z nami od: 27 lutego 2015, dodanych komentarzy: 158

Jak ja zaczynałem grać w komandosa, to nie spotykałem już takich grup komandosów, którzy by wspólnie musieli stawiać czoła bossom. Ewentualnie, jak poprosiłem kogoś lub ktoś mnie, to we dwóch biliśmy jakiegoś pojedyńczego Jaśka. fakt, że wtedy nie myślałem o ćwiczeniu tarczy czy tym podobne, chciałem ubić jak najszybciej Jaśka i lecieć do następnego. A Muchomoraka można obecnie najczęściej spotkać w towarzystwie Kostki. Nie daje tyle obrażeń co ona, ale dla począkujących i tak będzie stanowić nie lada wyczyn. W opisie jest, że występują w niepewnym lesie zazwyczaj po 5 osobników na jedną planszę. Od kiedy gram, tj. od 1,5 roku, nie spotkałem jeszcze takiej sytuacji, a nalotów już sporo zaliczyłem. No ale to pewnie tak bywało właśnie kiedyś. Teraz jest bosów więcej, to i plansze w czasie nalotu są bardziej urozmaicone.
I dzięki Symfoniuszu za te screeny. Trochę szkoda, że nie znalazłem komandosa wcześniej. Takie początki są zawsze najfajniejsze.

Pani Filozof Sobota, 23 kwietnia 2016 o 13:09 Z nami od: 09 stycznia 2015, dodanych komentarzy: 561

Jak podaje statystyka - Muchomorak poddał mi się już 330 razy! Niesamowite, jak wiele grzybowych potwór udało mi się ukatrupić! Wciąż średnio przepadam za tym bossem - daje dobre doświadczenie, a nie jest wymagający, lecz nieco zawracający gitarę, kiedy występuje z innymi bossami. Truje, pluje, ziemią wibruje. Podobnie jak Batmanek nie spotkałam jeszcze pięciu Muchomoraków na jednej planszy - najwięcej było ich chyba trzy.

Skomentuj tego bossa śmiało.

Twój podpis:   

Stolica Polski to:

Uwaga: komentujesz jako gość. Zarejestruj się i zaloguj, a następnie komentuj ze swojego konta otrzymując za to nagrody!

Szybkie linki

Ostatnie komentarze

Niedziela, 15 września 2019 o 21:28
Abduil: po Avatarze sądzę że jestes DzianKarlo :D »

Niedziela, 15 września 2019 o 20:53
Abduil: po Avatarze sądzę że jestes DzianKarlo :D »

Piątek, 13 września 2019 o 14:29
Kasawer: Wróciłem po dłuższej przerwie, miło powitać.. »

Najnowsza misja

Bierzemy się za pingle

To tajna misja. Jubiler z największą precyzją potrafi wyszlifować szkła okularów. Udowodnij.
Zobacz całą misję..

© 2011-2019 by Sznurkownia.info - strona działa od 25 grudnia 2011 czyli już 2850 dni! - O autorze - Współpraca - Mapa strony