jaclaw.info

Zenek kropelka

Lista wrogów > Bossowie > Zenek kropelka

Oryginalne rozmiary Zenka kropelki przed i po starciu z dzielnym komandosem:

Zenek kropelka, żywy     ..i nieżywy


Ten boss był wrogiem przełomowym. Nieporównywalnie większa moc od poprzednich bossów i trudno dostępne miejsce na dachu składały się na tą rewolucję. Przed wyprawą do niego lepiej potrenuj, bo zarówno on jak i droga do niego nie należy do łatwych.
Pierwsza wyprawa do niego składała się z kilku komandosów, samo dotarcie zajęło sporo czasu i napędziło dużo strachu. Boss stacjonuje na samym końcu dachu zbiornika, po którym trzeba przejść. Po drodze spotkamy najmocniejsze z kroplaków. Wejście na dach znajduje się na 18 poziomie zbiornika. Wyposażenie wypadające z tego bosa było także niemałą rewolucją, do dziś część komandosów używa w walce sprzętów od Zenka.

Znaki szczególne:

  • Ma 100000 życia
  • Daje 8000 doświadczenia

Kryje się w:

  • Dach zbiornika Eugeniusza

Aktywuje liczniki:

  • 15
    Lód - Jesteś zamrożony, z każdym ruchem tracisz 5 życia

Te lepsze itemy wypadające z Zenka kropelki:

Wiertarka skałkowa Wkrętarka skałkowa Młot skałkowy Pokrywa studzienki Czapka pilotka Kamasze sapera

«

»

Stronę z tym bossem odwiedzono już 2448 razy.
Ostatnia wizyta miała miejsce 3 dni temu o 01:31

Komentarze

Napisał/a: ~DobrotkaWtorek, 11 czerwca 2013 o 23:40

czasem i to niestety często nic z wymienionych rzeczy nie wypada. To skandal

Bonus: 10 sznureczków.

Napisał/a: ~VeexonNiedziela, 9 marca 2014 o 15:01

Zgadzam się z przedmówcą :) Pare razy zabiłem ( z kimś ) tego potworaka i nic :D Pare jabłek , ziemniaczków i tabletki :D Myśle że nic wielkiego by sie nei stało jakby pan Admin powiększył troche lot tych przedmiotów.

Bonus: 30 sznureczków.

Depsol Wtorek, 20 stycznia 2015 o 16:01 Z nami od: 19 stycznia 2015, dodanych komentarzy: 7

Mój ulubiony Bos potworek:
Jest blisko polanki i jest w zasięgu komandosa poniżej 200 poziomu. Droga do niego tez nie jest zbyt długa;). Zenek potrafi zostawić naprawdę dobre itemy oczywiście nie robi tego tak często jakby się chciało ;). Na pierwsza pokrywę od studzienki musiałem długo polować a i tak nie wypadła mi jeszcze taka naprawdę dobra(mam niezłą ale kupiłem ją od innego gracza). Do tej pory pokonałem go równo 80 razy, i od Zenka wypasione to dostałem tylko buty i czapkę. Zdarzyły mi się ze dwa razy kumulacje po 2 itemy ;). Ciężko trafić coś dobrego ale warto bo Zenek ma dobry arsenał tylko trochę sknera jest ;)

Pani Filozof Wtorek, 3 lutego 2015 o 17:56 Z nami od: 09 stycznia 2015, dodanych komentarzy: 561

Podczas ostatniego nalotu wybrałam się na dach zbiornika Eugeniusza i czyściłam plansza po planszy. Nalot nie był wymagający, więc w końcu więcej zdobyłam, niż wpakowałam w bójki. Na końcu spotkałam Zimnego Drania i... pokonałam go. Jednak stosowałam też rozwiert, żeby nie tracić ładunków, których i tak zostało mi wtedy niewiele. Rozwiert + tryb agresywny kosztowały wiele życia, energii i czasu, ale w końcu drań padł. Rozczarowanie mnie ogarnęło, kiedy ujrzałam to, co z niego wypadło. A pisząc dokładnie - było to jedno wielkie nic! I tylko 8000 punktów. Nigdy więcej!

Pani Filozof Wtorek, 3 lutego 2015 o 17:57 Z nami od: 09 stycznia 2015, dodanych komentarzy: 561

Pardon, dopiero teraz doczytałam, że on tylko podobny do Zimnego Drania, a to przecież Zenek Kropelka. Tak czy siak, wielkie nic, wielkie straty i wielkie rozczarowanie!

Marcink Piątek, 13 lutego 2015 o 14:31 Z nami od: 26 stycznia 2015, dodanych komentarzy: 417

Wstyd się przyznać, ale to moja najbardziej spektakularna klęska na sznurkownni od początku. W ogóle zbiorniki to moja klęska i słabo mi w nich idzie, na razie działam na ósmym poziomie, ale postanowiłem zajrzeć na dach. Wziąłem masę (moim zdaniem) napojów, koktajli mołotowa i ruszyłem w górę. Niestety z każdym poziomem było gorzej, energia znikała mi w tempie ekspresowym a kroplaki miały gdzieś moje koktajle. Dobrnąłem do dachu ale okazało się, że tam czeka mnie jeszcze wiele kroplaków po drodze, więc gdy dotarłem do bossa to po 2 strzałach musiałem się wycofać. Po szybkim doładowaniu w domku ruszyłem od razu dokończyć działa, niestety z rozpędu wdrapałem się na sam szczyt zbiornika (a to nie droga do bossa..), marnując znów mnóstwo koktajli. Gdy już udało mi się cofnąć i wrócić na miejsce to okazało się, że Zenek jest jeszcze mniej wrażliwy na moje ciosy i koktajle niż same kroplaki. Ostatecznie uszczypnąłem mu ledwo 5000 zdrowia, samemu na podróż marnując ok 200 napoi i około 200 koktajli. Była to dla mnie bardzo przykra nauczka i mocno mnie to zaskoczyło bo Zenek jest trzy razy słabszy od Jaśka, z którym idzie mi sprawnie. Za prędko tam nie wracam :(

Rospuda Sobota, 28 marca 2015 o 16:11 Z nami od: 07 lutego 2015, dodanych komentarzy: 1

Ja Zenka tylko kilka razy tłukłem, ale obrałem inną metodę walki z nim. Biję go w trybie defensywnym. Może i dłużej boję go, ale przy okazji nabijam poziom wkrętarki no i rzecz najważniejsza, idzie mniej napojów. No i najważniejsza sprawa, trzeba mieć ciuchy z jak największym defem i dość wysoki poziom tarczy.

Marcink Środa, 8 kwietnia 2015 o 12:13 Z nami od: 26 stycznia 2015, dodanych komentarzy: 417

Dziś po długiej przerwie postanowiłem sprostać temu wyzwaniu jeszcze raz. Z nieukrywaną radością bez większych problemów udało mi się dostać za pomocą śnieżek pod same drzwi Zenka, a jego samego wykończyłem "gołymi ręcami" bez użycia wspomagaczy typu ładunki wybuchowe. Mimo, że nie podzielił się ze mną żadnym wartościowym przedmiotem, to mimo wszystko czuję sporą satysfakcję, że udało się zmyć plamę (kroplę) na honorze. Z tego co widzę zostawia niezłe przedmioty, tak więc wybiorę się do niego z pewnością jeszcze niejeden raz.

Pani Filozof Czwartek, 2 lipca 2015 o 22:20 Z nami od: 09 stycznia 2015, dodanych komentarzy: 561

Przy okazji nalotu poszłyśmy z Balbinką na dach zbiornika Eugeniusza i czyszcząc planszę po planszy, wyczyściłyśmy też tego bossa. Znowu nic ciekawego nie dał, ale przynajmniej bije się go łatwo i szybko (chociaż mrozi). Chyba zacznę częściej odwiedzać Zenka.

Banitka Środa, 27 stycznia 2016 o 22:41 Z nami od: 17 kwietnia 2015, dodanych komentarzy: 352

O ! Zdumiona byłam zobaczywszy liczbę 3 ubitych przeze mnie Zenków Kropelki, a przyczyna taka, że rzadko tam bywam na dachu świata sznurkowni . Banita coś ostatnio próbował mnie nakierować bym chodziła częściej na dach i próbowała zdobyć tam itemy wyskakujące z Zenka Kropelki, konkretnie chodziło mu chyba o pokrywę od śmietnika ale po co to nie kumam, przyjdzie czas kiedyś jeśli się tu utrzymam na częstsze wchodzenie na dach i przez mój ulubiony zbiornik :-)

Banitka Czwartek, 28 stycznia 2016 o 21:18 Z nami od: 17 kwietnia 2015, dodanych komentarzy: 352

Byłam przed chwilą na dachu zbiornika Eugeniusza, czy ktoś mnie widział, nie ? :-)
Rozprawiłam się z Zenkiem Kropelką w taki sposób jaki tu nam został stworzony jedyny dostępny czyli walcząc, nie poddał się od razu, coś tam przebąkiwał że przeprasza gdy tarcze słabo mi się nabijały, spoko Zenek biorę od życia to co mi dają ;-)
Wysypał z siebie wszystkiego po troszku i tak nasze spotkanie się zakończyło ;-)

Batmanek Piątek, 29 stycznia 2016 o 00:07 Z nami od: 27 lutego 2015, dodanych komentarzy: 158

Tyle razy byłem u Zenka kropelki a jeszcze nic o nim nie napisałem. Moje potyczki z Zenkiem przechodziły różne fazy. Od starć długich, przepychanek raz w jedną raz w drugą stronę. Ledwo uchodziłem z życiem. Z każdym zwycięstwem stawałem się coraz silniejszy i pewniejszy siebie. Bos dobry do ćwiczenia swojej wiertarki i tarczy. Przy okazji boss, który wyrzuca z siebie bardzo urozmaicone przedmioty. Znajdą się tu zarówno narzędzia ataku jak i części ubioru naszego komandosa. Czapka, buty, tarcza. Brakuje jeszcze tylko fajnych spodni wypadających z Zenka. 100000 życia a tylko 8000 doświadczenia. Trochę mało tego doświadczenia. Pewnie dlatego, że byłyby jeszcze większe kolejki do tego bossa. Każdy chce coś upolować dla siebie. Mi akurat zależałoby na dobrych kamaszach sapera. Ciekawe jakie są najlepsze buty, bo z tego co kiedyś się niektórzy chwalili na chacie, to nie ma szału. Ja mam tak, że przychodzi faza i odwiedzam bardzo często Zenka, później jak mi się znudzi idę gdzie indziej, a później, za miesiąc przypominam sobie o nim i znów go nękam :)

Pani Filozof Sobota, 5 marca 2016 o 00:22 Z nami od: 09 stycznia 2015, dodanych komentarzy: 561

Byłam u dziada kolejny raz, bo po powrocie postanowiłam ukatrupić wszystkie wielkie potwory, ale z przykrością stwierdzam, że wypadanie przedmiotów jest chyba podkręcone. Ani tabletek, ani poważniejszych przedmiotów - kilka desek, cegieł, kaw i tyle. Poza tym uważam, że bossy dają za mało doświadczenia, przez co nie są atrakcyjne dla "stałych" Komandosów, a znowu dla początkujących są za silne.

Skomentuj tego bossa śmiało.

Twój podpis:   

Stolica Polski to:

Uwaga: komentujesz jako gość. Zarejestruj się i zaloguj, a następnie komentuj ze swojego konta otrzymując za to nagrody!

Szybkie linki

Ostatnie komentarze

Piątek, 13 września 2019 o 14:29
Kasawer: Wróciłem po dłuższej przerwie, miło powitać.. »

Sobota, 24 sierpnia 2019 o 07:44
Fotorzeszow: Dobre foto na głównej ;) »

Piątek, 23 sierpnia 2019 o 21:43
Godula: Ten katalog stron jest faktycznie prosty. Taki w.. »

Najnowsza misja

Bierzemy się za pingle

To tajna misja. Jubiler z największą precyzją potrafi wyszlifować szkła okularów. Udowodnij.
Zobacz całą misję..

© 2011-2019 by Sznurkownia.info - strona działa od 25 grudnia 2011 czyli już 2821 dni! - O autorze - Współpraca - Mapa strony