jaclaw.info

Śnieżki - szczegóły

Encyklopedia itemów > Broń dystansowa > Śnieżki

ŚnieżkiŚnieżki


Śnieżki są darmową bronią dystansową, którą możemy pozyskać na pustyni lodowej. Wystarczy się tam dostać i jeżeli nikt przed nami nie zburzył bałwana to możemy to zrobić. Efekt będzie taki, że wypadnie nam nawet około 200 śnieżek. Ich moc nie jest zbyt wysoka ale jak na darmową broń dystansową to i tak jest dobrze. Może nadać się do ćwiczenia profesji.


Parametry podstawowe:

  • Moc: 10

Jak zdobyć:

  • Rozbijając bałwany śniegowe

Ten przedmiot nie jest składnikiem w żadnym przepisie.

Przedmiot Śnieżki przyda się też do zgarnięcia trofeów:

  • Śnieżny arsenał (750 szt.)

Ponadto o tym przedmiocie wspomniano tutaj:

Zobacz ten przedmiot na wiki.sznurkownia.pl

Opis tej gry odwiedzono 1604 razy.
Ostatnia wizyta miała miejsce dzisiaj o 09:58

Komentarze

Pani Filozof Wtorek, 20 stycznia 2015 o 14:04 Z nami od: 09 stycznia 2015, dodanych komentarzy: 561

Śnieżki to moja ulubiona broń! Jeszcze kilka poziomów temu nawet nie docierałam do miejsca, skąd można śnieżki pobrać. Kupowałam je w antykwariacie lub prosiłam o nie zaprzyjaźnionego Komandosa. Później tenże Komandos zaprowadził mnie na pustynię lodową, gdzie pierwszy raz ujrzałam Soplaki. Mimo że nie jestem już taka mała jako Komandos, to wciąż jestem za mała, żeby samodzielnie udać się do bałwanków, z których pobiera się śnieżki. A kiedy już dotrę tam w asyście innego Komandosa, to zazwyczaj bałwanków już nie ma. Szkoda, bo ostatnio brakuje mi śnieżek!

Rafalx Środa, 28 stycznia 2015 o 10:21 Z nami od: 13 lipca 2014, dodanych komentarzy: 35

Uważam że moc śnieżek powinna zostać zmniejszona! Ponieważ śnieżki zdobyć bardzo łatwo, w porównaniu z takimi gwiazdkami ninja czy petardami. A siła ich jest nieproporcjonalnie duża, ponieważ (uwaga) na siłę ostatecznego ataku w dużej mierzę wpływa zdolność bojowa komandosa. W praktyce powoduje to że śnieżki to tania i dobra broń dystansowa. Zbyt tania i zbyt dobra! Za to moc gwiazdek ninja po wszelakiej obróbce (zatrucie, zamrożenie, itd), powinna być zdecydowanie powiększona.
Bo na dzisiaj, koszt takiej obróbki jest niewspółmiernie wysoki, w stosunku do realnego wzrostu siły! Bo (już to pisałem) na siłę ostatecznego ataku w dużej mierzę wpływa zdolność bojowa komandosa.
I wzrost o marne 15 punktów, to zdecydowanie za mało! W stosunku do poniesionych kosztów obróbki. Opornym przypominam że niektóre przepisy potrafiły się zmieniać o 500%, z dnia na dzień (patrz produkcja sznureczków z nitek). Wiec raczej nie było by to wielkim szokiem dla nikogo, gdyby moc wszystkich gwiazdek po obróbce, wzrosła na przykład o 20%.

Marcink Poniedziałek, 2 lutego 2015 o 13:13 Z nami od: 26 stycznia 2015, dodanych komentarzy: 417

Hmm.. zdumiewa mnie popularność śnieżek, widziałem już komentarze kilku graczy, że to świetna broń, zastanawiam się z czego to wynika, przecież mają bardzo małą moc, czy ktoś może mi wytłumaczyć o co tutaj chodzi? Czy śnieżki mają jakieś niewytłumaczalne lub niewidoczne gołym okiem możliwości?

Pani Filozof Poniedziałek, 2 lutego 2015 o 16:00 Z nami od: 09 stycznia 2015, dodanych komentarzy: 561

Jeśli broń dystansowa jest dobrze rozwijana, to śnieżki wcale nie są takie słabe. Moim zdaniem nadają się idealnie do codziennej gry i wykonania misji. Petardy i koktajle zostawiam na nalot, bo są za drogie (a w tej chwili i za mocne), żeby latać z nimi po kopalni czy lesie.

Pani Filozof Wtorek, 3 lutego 2015 o 14:29 Z nami od: 09 stycznia 2015, dodanych komentarzy: 561

Przed chwilą wypróbowałam śnieżki na drewniakach paletka i mają moc 106-118 - wszystkie drewniaki padły po jednym rzucie śnieżką. To potwierdza, że ich moc wcale nie jest tak słaba, jak się wydaje.

Marcink Wtorek, 3 lutego 2015 o 15:30 Z nami od: 26 stycznia 2015, dodanych komentarzy: 417

To jeszcze pytanie dodatkowe, zanim zainwestuję w śnieżki - jak rzucam, to obrywają od razu wszyscy wrogowie, tak samo jak przy zastosowaniu koktajli mołotowa, czy jedna śnieżka na jednego wroga?

Whisky Wtorek, 3 lutego 2015 o 16:51 Z nami od: 18 stycznia 2015, dodanych komentarzy: 57

Wszyscy wrogowie obrywają w mniej więcej tym samym stopniu. Jeśli ma się mniejszy poziom broni dystansowej to śnieżki powodują mniejsze zniszczenia ale z czasem ich moc rośnie. Śnieżki są idealne na początku zdobywania doświadczenia z bronią dystansową. Tanie i skuteczne.

Marcink Poniedziałek, 9 marca 2015 o 08:21 Z nami od: 26 stycznia 2015, dodanych komentarzy: 417

Ostatnio odkryłem osobiście przydatność śnieżek. Są słabsze niż materiały wybuchowe, jednak stosunkowo łatwo je pozyskać w dużej ilości. Nie wiedziałem, że wypadają z bałwanów tak obficie. Czasem zdarzy się ich 20 ale czasem jest to ponad 200 śnieżek, a to już faktycznie jest niezła ilość. Największym problemem jak na razie jest przebicie się przez lodowe pniaczki, które pilnują dostępu do bałwanów, moja broń ręczna praktycznie ich nie tyka, więc muszę je usuwać.. śnieżkami :) Mimo wszystko moja defensywa zazwyczaj pozwala mi przebić się tylko przez kilka ekranów, jeżeli na planszy jest komplet pniaczków.

Whisky Piątek, 27 marca 2015 o 15:19 Z nami od: 18 stycznia 2015, dodanych komentarzy: 57

Ostatnio śnieżki stały się bardzo popularne. Tak bardzo, że gdy idę od polanki i po drodze "czyszczę" ją i wszędzie są stworki - zauważam, że jak już dojdę do lodowej pustyni to jakiś Yeti zebrał wszystko co tylko było możliwe. I tutaj apel do Admina prosimy o większą lodową. Bo na tej już się kolejki robią. A niektórzy biedni komandosi marzną na niej (śpią i czatują) tylko po to aby zdobyć śnieżki. I pomyśleć, że jak tak dalej pójdzie gdy będę potrzebować więcej płótna syberyjskiego to sam będę musiał zamienić się w Yeti-ego.

Marcink Piątek, 27 marca 2015 o 20:49 Z nami od: 26 stycznia 2015, dodanych komentarzy: 417

Też zaobserwowałem, że jeden użytkownik chyba śpi na pustyni lodowej, zawsze kiedy idę do fabryk ogników i przy okazji na pustynię to siedzi albo na jednym albo na drugim końcu, troche to irytujące, kiedy masz w plecaku ostatnie 50 śnieżek i próbujesz zebrać minimalny zapas..

Pani Filozof Piątek, 27 marca 2015 o 21:13 Z nami od: 09 stycznia 2015, dodanych komentarzy: 561

Niestety, choć ostatnio gram rzadziej, to kiedy już jestem kilka razy latam na pustynię i z powrotem z pustymi rękoma, bo zawsze ktoś już śnieżki pobrał. A taka dróżka to dla mnie nie lada wyczyn, zwłaszcza że ostatnio mam pecha i ciągle - za każdym razem!!! - trafiam na odrodzonego Sromotniczka... Ten grzyb odżywa z prędkością kosmiczną i mimo że nie sprawia wiele problemów, to nie mam ochoty bić go kilka razy dziennie, ponieważ są inni Komandosi, którzy mogliby zdobyć na nim doświadczenie, a ja chciałabym tylko raz w tygodniu zajść na pustynię lodową i pobrać śnieżki. Admin chyba ostatnio nie pojawił się na czacie, więc nawet nie można zapytać o jakieś nowe plansze (nie tylko budynki), nowe potwory czy nowe misje...

Pani Filozof Piątek, 3 kwietnia 2015 o 20:14 Z nami od: 09 stycznia 2015, dodanych komentarzy: 561

Teraz widzę, że to czuwanie przy śnieżek jest sposobem na interes - nikt nie może sobie pobrać śnieżek, więc musi kupić je od tego, kto je cały czas zbiera. Sprytne!

Marcink Sobota, 4 kwietnia 2015 o 13:54 Z nami od: 26 stycznia 2015, dodanych komentarzy: 417

Nie wiem czy sprytne ale na pewno nudne.. ja odwiedzam bałwany za każdym razem jak jestem na pustyni i praktycznie zawsze na końcu pustyni lodowej spotykam gracza L, który chyba tam zamieszkał i zbiera tylko śnieżki. Trochę to dla mnie dziwne, ta gra chyba nie na tym polega.. Profilaktycznie bojkotuję zakupy śnieżek w antykwariacie od tego gracza.

Pani Filozof Sobota, 4 kwietnia 2015 o 15:28 Z nami od: 09 stycznia 2015, dodanych komentarzy: 561

Może i nudne, ale interes się kręci, chociaż ja również nie kupuję śnieżek w antykwariacie. Też miałam wczoraj taką sytuację, że poszłam na bałwanki, bardziej pod kątem odnalezienia mapy niż po śnieżki, lecz rzeczywiście w moim kierunku (od końca) zmierzał już gracz, który para się sprzedażą śnieżek.

Banitka Niedziela, 31 stycznia 2016 o 23:44 Z nami od: 17 kwietnia 2015, dodanych komentarzy: 352

Łał, zanim tu weszłam już widziałam że będzie tu gorąco od pochwał, na wstępie w info przy śnieżkach widnieje 14 i widać to info zanim wejdziemy w dany item o broni dystansowej, 14 komentarzy o przeżyciach i emocjach związanych ze zdobywaniem śnieżek, nie myliłam się para bucha ... :-)
Ale zeznania tu czasem bywają sprzeczne, jedni chcą zaniżenia mocy takiej broni i twierdzą że śnieżki łatwo zdobyć inni dla odmiany narzekają na zbytni tłum na lodowej i brak okazji stuknięcia bałwanów ponieważ są tam gracze którzy trzymają czaty i pilnują odnawiające się bałwany aby wyprzedzić wszystkich i zdobyć raz za razem śnieżki, to takie sytuacyjne, wszyscy tak na pewno nie robią, są może to tylko takie etapy gdzie główną przyczyną jest wolny weekend :-)

Batmanek Niedziela, 31 stycznia 2016 o 23:52 Z nami od: 27 lutego 2015, dodanych komentarzy: 158

To prawda, przy bałwankach zawsze było dużo emocji. I jak pisał wcześniej Marcink, długi czas na lodowej był pewien gracz L, który stał na końcu i czyścił lodową albo zbierał systematycznie z dwóch ostatnich bałwanków. Szkoda mi, że były pewne nieporozumienia z pewnym graczem "Sz" ale ja miałem inne spojrzenie a On inne, ale gdyby była wcześniej możliwość porozmawiania, to pewnie nie byłoby tylu nieporozumień. Mi akurat udało się latem korzystać dość intensywnie z lodowej. Po pierwsze było tam chłodniej, a po drugie, bardzo mało wtedy graczy odwiedzało lodową. Miałem więc kilka tygodni swobody, dzięki czemu udało się uzbierać pokaźną ilość śnieżek, które wykorzystuję do dnia dzisiejszego. Obecnie skupiam się na fabrykach, przy okazji odwiedzając od czasu do czasu lodową.

Banitka Poniedziałek, 1 lutego 2016 o 13:03 Z nami od: 17 kwietnia 2015, dodanych komentarzy: 352

Jest szary ale fajnie suchy dzień w Ustce, właśnie kończę śniadanie w postaci jajecznicy z pomidorami i serem, dopijam kawę i będę się starała napisać tu coś sensownego odnośnie całej Sznurkolandii ;-)
Czy możesz Batmanku wyjaśnić trochę jakiego rodzaju nieporozumienia miałeś z "Sz", cóż się kryje pod innym spojrzeniem Twoim a "Sz" ?
Ja mogę tu jeszcze napisać o moim zachowaniu na lodowej, to jest takie newralgiczne miejsce gdzie nie wyprzedzam innego Komandosa, jeśli widzę że ktoś tam niedawno wszedł to ja się wycofuję, czasem tylko sprawdzam gdy w powiadomieniach nie widzę komunikatu o tym że ktoś działał więc trochę czasu minęło sprawdzam więc czy może ktoś zostawił niepotrzebne mu fanty jak mroziki czy koszulki, bo to się często zdarza, zbieram fanty i lecę na pustynię do fabryk ogników, jeśli w trakcie mojego cofania odnowi się bałwan to oczywiście pacnę go, bo to było głupie gdybym nie pacnęła, każdy mi to przyzna ;-) Więc szanuję prywatność innych graczy na lodowej i ich pierwszego wejścia do budynków :-)
Troszkę inna sytuacja przedstawia się na przykład gdy idę leśnymi ścieżkami, jeśli mam czas to czekam i nie wyprzedzam, jeśli nie mam czasu czekać to witam się wyprzedzam biję i zostawiam wypadające zdobycze na ścieżce :-)
Wracając do śnieżek, to najlepsza uniwersalna broń jaką mogłam sobie kiedyś wymarzyć, dziś zdobywam ją bez problemu, kiedyś bardzo krótko gdy musiałam schodzić do kostek w kopalniach biłam je przy pomocy surikenów, od tamtej pory nie ruszam surikenów, mniej więcej w połowie tego czasu biłam wciąż pojedyńczym by nabijać sobie tarcze, a teraz biję na przemian, czyli tam gdzie słabsi wrogowie to bije normalnie a potem przechodzę na śnieżki, mam ich wystarczający zapas, także tylko co jakiś czas wpadam na lodową by uzupełnić zużytą różnicę :-)

Pani Filozof Niedziela, 10 kwietnia 2016 o 12:40 Z nami od: 09 stycznia 2015, dodanych komentarzy: 561

Od mojego powrotu śnieżki to najdroższa memu sercu broń - tania, łatwo dostępna i nieźle sprawdzająca się w bojach przeciwko największym bossom - Jupiterowi i Zimnemu Draniowi. Znalazłam też pewną prawidłowość - na 10000 zebranych śnieżek przypada 5 szmatek lodowych. Ja zachodzę na pustynię lodową z polanki, zbieram śnieżki, koncentrując się przede wszystkim na szmatkach, bo o "mapie numer 4" już nawet nie marzę... Kiedy zbiorę kilka tysięcy śnieżek, dzielę się nimi z Balbinką i idziemy tłucz wielgachne potwory. Mam szczęście do bałwanków, ponieważ przeważnie wyrzucają w moją stronę ponad 200 śnieżek. Jedno przejście przez lodową, którą kończę za Lodowym Draniem, skąd wracam maszyną na polankę, daje niezły wynik. Jestem bardzo zadowolona z tej broni i do końca Komandosa będę prosiła o powiększenie pustyni lodowej i nowe lodowe potworki.
Muszę też zauważyć, że obecnie nie ma takie tłoku na lodowej, jak to było jeszcze rok temu. Nie widzę też masowego sprzedawania śnieżek, a zatem Komandosom ta broni służy - to świetnie!

Skomentuj ten item śmiało.

Twój podpis:   

Stolica Polski to:

Uwaga: komentujesz jako gość. Zarejestruj się i zaloguj, a następnie komentuj ze swojego konta otrzymując za to nagrody!

Szybkie linki

Ostatnie komentarze

Środa, 26 czerwca 2019 o 00:50
MisiekEm: Dodaj swoją stronę ZA DARMO !!! -.. »

Środa, 26 czerwca 2019 o 00:50
MisiekEm: Dodaj swoją stronę ZA DARMO !!! -.. »

Środa, 26 czerwca 2019 o 00:50
MisiekEm: Dodaj swoją stronę ZA DARMO !!! -.. »

Najnowsza misja

Bierzemy się za pingle

To tajna misja. Jubiler z największą precyzją potrafi wyszlifować szkła okularów. Udowodnij.
Zobacz całą misję..

© 2011-2019 by Sznurkownia.info - strona działa od 25 grudnia 2011 czyli już 2760 dni! - O autorze - Współpraca - Mapa strony